Funkcjonariusz Straży Granicznej czekał przy kasie, by zapłacić za swoje zakupy. W pewnej chwili usłyszał krzyki i wzywanie pomocy, a gdy dobiegł w to miejsce, zobaczył klęczącego mężczyznę trzymającego się za krwawiący brzuch. Natychmiast ułożył poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i jednocześnie wskazał osobę, by ta zadzwoniła po karetkę. Kiedy funkcjonariusz Straży Granicznej opatrywał rannego, ktoś wskazał wychodzącego ze sklepu innego mężczyznę, który według świadków miał dźgnąć nożem klienta marketu. Funkcjonariusz kilkakrotnie wezwał agresora do zatrzymania, a kiedy ten nie reagował, powalił go na ziemię i obezwładnił. W kieszeni nożownika zauważył uchwyt pistoletu, jak się później okazało, na szczęście zabawkowego. Przybyli na miejsce policjanci podczas przeszukania znaleźli u mężczyzny zakrwawiony nóż. Poszkodowanego z ranami brzucha pogotowie ratunkowe przewiozło do szpitala.
zdj. Jarosław Wtorkiewicz (KGSG)
