Najpoważniejszy przypadek dotyczy 32-letniego Polaka, który 11 kwietnia przyleciał do Polski po wydaleniu z Holandii. Mężczyzna był poszukiwany przez Komendę Miejską Policji w Przemyślu na podstawie decyzji sądu, ponieważ miał do odbycia karę pozbawienia wolności za stosowanie gróźb karalnych i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. 32-latek trafił do Aresztu Śledczego w Krakowie.
Natomiast o interwencję w sprawie obywatela Francji poprosił kapitan samolotu z Paryża. Pasażer w trakcie lotu palił e-papierosa i nie stosował się do poleceń członków załogi. Po przybiciu na miejsce funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach Francuz dobrowolnie opuścił samolot. Został ukarany grzywną.
Kolejny przypadek dotyczył obywatela Wielkiej Brytanii, który 10 kwietnia przyleciał do Krakowa z Manchesteru. Mężczyzna był agresywny, nie stosował się do poleceń załogi i spowodował zagrożenie w locie. Pasażer w asyście funkcjonariuszy Straży Granicznej opuścił samolot. Na hali przylotowej konieczne było zastosowanie wobec niego środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Mężczyzna został ukarany mandatem.
Do niecodziennej sytuacji doszło w minioną sobotę. Obywatelka Hiszpanii, planująca podróż do swojego kraju, pomimo wycofania jej z lotu przez przewoźnika i utracie statusu pasażera, udała się na płytę lotniska. Kobieta została wylegitymowana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, nie figurowała w dostępnych systemach poszukiwawczych. Z uwagi na popełnione wykroczenie została ukarana grzywną.
W godzinach popołudniowych, 11 kwietnia mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach zmuszeni byli podjąć działania minersko-pirotechniczne, w celu rozpoznania pozostawionego na terminalu ogólnodostępnym plecaka. Konieczne było zabezpieczenie przedmiotu i wyznaczenie strefy bezpiecznej. W działaniach udział wzięło 7 strażników granicznych, pies służbowy i specjalistyczny sprzęt, w tym: kombinezon antywybuchowy, prześwietlarka i wykrywacz oparów. Bagaż sprawdzono także manualnie. Okazał się bezpieczny i został przekazany wartownikom ze Służby Ochrony Lotniska. Zgłosiła się po niego obywatelka Chile, która za popełnione wykroczenie został ukarana mandatem.
Do podobnej sytuacji doszło także 12 kwietnia. Tym razem o swoją walizkę nie zadbała obywatelka Bułgarii, zostawiając ją bez opieki w terminalu. Do działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa, zaangażowanych zostało 7 funkcjonariuszy Straży Granicznej, użyto także psa służbowego i specjalistycznego sprzętu. Bagaż okazał się bezpieczny, nie ujawniono w nim żadnych materiałów ani urządzeń wybuchowych. Po walizkę zgłosiła się właścicielka, która została ukarana mandatem.
