Pogrzeb Żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza
śp. por. Antoniego Stawskiego
17 października 2008 roku w Pruszkowie
W dniu 17 października 2008 roku o godz.. 12.00 pożegnaliśmy żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza śp. por. Antoniego Stawskiego, który odszedł na wieczną wartę do Pana Naszego w wieku 94 lat.
Mszę św. odprawił Ks. płk Kazimierz Tuszyński – Dziekan Straży Granicznej, Ks. mjr Mirosław Kurjaniuk - Kapelan Straży Granicznej oraz Ks. Leszek Kwiatkowski – z Parafii pw. św. Kazimierza Królewicza w Pruszkowie. Na Mszy św. w Kościele św. Kazimierza Królewicza w Pruszkowie zmarłego żegnali: Rodzina, przedstawiciele Straży Granicznej z Komendy Głównej SG oraz z Nadwiślańskiego Oddziału SG, młodzież wraz z nauczycielami z Zespołu Szkół im Korpusu Ochrony Pogranicza z Szydłowca z Pocztem Sztandarowym, przedstawiciele władz Powiatu Szydłowieckiego ze starostą Panem W. Górlickim i vice -starostą Panem M. Sokołowskim, koledzy ze Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych oraz koledzy i przyjaciele z Pruszkowa.
W wygłoszonej Homilii Ks. płk Kazimierz Tuszyński wskazał na wielki patriotyzm i umiłowanie Ojczyzny, którym kierował się Zmarły w życiu doczesnym, a także na wiarę i miłość do Pana Boga, które pomogły śp. por. Antoniemu Stawskiemu przetrwać we wszystkich trudnych chwilach Jego życia. Ks. dziekan powiedział, że życie i postawa Zmarłego Żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza jest dla nas funkcjonariuszy Straży Granicznej, formacji obecnie stojącej na straży granic naszego państwa, przykładem jak należy pełnić służbę oraz czym kierować się i na kim opierać się w swoich trudnych wyborach, kiedy takie staną przed nami. A miał tu na myśli Pana Boga, wiarę i miłość do Boga, bo bez Nich nie może być pełni miłości do Ojczyzny oraz wybory są nietrafne, człowiek jest słaby i nie może sprostać wielkim wyzwaniom, niejednokrotnie żądającym największej ofiary tj. naszego życia.
Śp. Antoni Stawski urodził się 13 lutego 1915 roku w Płocku z ojca Bolesława i matki Władysławy. Do Wojska Polskiego II RP wstąpił jako ochotnik. Wybrał służbę w Korpusie Ochrony Pogranicza., do której został powołany w 1935 roku, po odbyciu służby w 32 pp Modlin. Został skierowany do Centralnej Szkoły Podoficerskiej KOP, którą ukończył po rocznym szkoleniu. Po siedmiu miesiącach został mianowany do stopnia st. strzelca, a po rocznym kursie do stopnia kaprala. Pozostał w szkole jako instruktor. Dopiero jesienią przeniesiono go do Batalionu KOP „Barszczów”, który wchodził w skład Brygady „Podole” Następnie został przeniesiony do kompanii granicznej „Mielnica Podolska” na strażnicę "Okopy Świętej Trójcy” gdzie został dowódcą. Był to styk granic: Polski, ZSRR i Rumunii. 11 września 1939 roku dostał się do niewoli niemieckiej w okolicach Kielc. Skąd został wywieziony do Niemiec do obozu przejściowego do Norymbergi Szlezwig Holsztyn. Następnie został przewieziony do folwarku Wonfultr w powiecie Hasfurt. Tam zachorował na zapalenie płuc i w związku z tym przewieziono go do szpitala Szlezwik Holsztyn, a następnie zwolniono do domu jako niezdolnego do pracy. Przyjechał do Płocka, gdzie służył w ZWZ, a następnie w Armii Krajowej. W 1942 został przymusowo wywieziony przez Niemców na roboty do Królewca. W 1945 po wkroczeniu do Królewca Armii Czerwonej powrócił do Płocka. W 1951 roku przeniósł się do Pruszkowa, gdzie żył do śmierci.
płk Sylwester Dziedzic
( życiorys z Jednodniówki nr. 2, SWPFG – Warszawa 2007).