Śledztwa są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu oraz Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. W działaniach, które odbyły się miedzy innymi w Gdańsku, Gdyni, Warszawie, Grudziądzu, Kwidzynie, Jastrzębiu – Zdroju, Krakowie, Żywcu, Ujsołach, Zaskalu wzięło udział 200 funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Zakopanem od dłuższego czasu zajmowali się rozpracowaniem zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem oraz wprowadzaniem do obrotu na terenie Polski znacznych ilości dopalaczy i ich substytutów. Na trop grupy funkcjonariusze wpadli kilka miesięcy temu, dzięki zatrzymaniom osób mających powiązania z grupą.
W tym samym czasie Straż Graniczna nawiązała współpracę z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, którzy także zajmowali się tą sprawą. Komendant Śląsko-Małopolskiego OSG i Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku powołali zespół, składający się z funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji, mający za zadnie rozpracowanie osób wchodzących w skład grupy oraz doprowadzenie do ich zatrzymania.
W ciągu trzech dni przeszukano kilkadziesiąt lokali mieszkalnych oraz pomieszczeń gospodarczych, w których ujawniono 106 kg różnego rodzaju substancji psychotropowych i środków odurzających (dopalaczy). Były spakowane zarówno w kilogramowe paczki, jak i pojedyncze porcje. Funkcjonariusze zabezpieczyli też 80 litrów substancji psychotropowych, z których możliwe jest wyprodukowanie tzw. pigułki gwałtu. W domach zatrzymanych znaleziono również 37 krzaków marihuany, 150 g amfetaminy i kilkadziesiąt grzybków halucynogennych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę - 460 tys. zł i 9,5 tys. euro.
Zatrzymanym członkom grupy grozi kara od 8 do 15 lat pozbawienia wolności. 18 osób usłyszało zarzuty związane z obrotem dopalaczami bądź przygotowaniem ich do obrotu. Czterech mężczyzn dodatkowo usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Wśród nich jest kierujący grupą mężczyzna. To 42-letni mieszkaniec Warszawy, którego zatrzymano podczas transakcji. W jego samochodzie funkcjonariusze zabezpieczyli około 200 tys. zł. i kilogram dopalaczy.




