
Ukrainiec zgłosił się do odprawy granicznej w przejściu lotniczym w Rzeszowie – Jasionce w ubiegły czwartek (tj. 1 października). Mężczyzna do kontroli granicznej przedstawił paszport, w którym figurowało jego zdjęcie ale dokument wystawiony był na dane 24–letniego obywatela Węgier.
Strażnicy graniczni szybko ustalili, że paszport jest od tygodnia poszukiwany. Okazało się, że Ukrainiec miał przy sobie drugi paszport tym razem oryginalny i ukraiński.
Cudzoziemiec przyznał się, że węgierski paszport kupił za kwotę ok.1000 funtów od nieznanego mu Rosjanina. Paszport miał mu służyć do swobodnego przemieszczenia się po terenie Unii Europejskiej.
Ukrainiec przyznał się do zarzucanych mu czynów tj. nielegalnego przekroczenia granicy oraz posługiwania się wyłudzonym dokumentem i dobrowolnie poddał się karze jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący trzy lata oraz karę grzywny w wysokości 1000 złotych. Ponadto mężczyzna otrzymał decyzje o zobowiązaniu do opuszczenia terenu naszego kraju.
W tym roku jest to już ósmy przypadek posługiwania się przez obywateli Ukrainy wyłudzonymi paszportami węgierskimi, głównie w celu przedostania się do Wielkiej Brytanii. Wcześniej tego typu zdarzenia miały miejsce zarówno na drogowym przejściu granicznym w Medyce jak i w Korczowej.
zdj. Bieszczadzki OSG