
Rodzina to małżeństwo: kobieta – obywatelka Armenii w wieku 25 lat, mężczyzna – obywatel Ukrainy 31 lat i trójka ich dzieci – chłopcy urodzeni na Ukrainie w wieku 5 lat, 3 lata i najmłodszy 7 - miesięczny chłopczyk. Zieloną granice przekroczyli niedaleko od drogowego przejścia granicznego w Krościenku. Rodzina miała przy sobie bagaż z najpotrzebniejszymi rzeczami oraz niewielkie środki finansowe. Wszyscy byli w dobrym stanie zdrowia, a wezwany lekarz potwierdził, że rodzina nie wymagała opieki lekarskiej. Nic też nie wskazywało na to, aby długo przebywali w lesie. Funkcjonariusze Straży Granicznej zapewnili rodzinie posiłki, a dla dzieci przywieźli zabawki.
Podczas złożonych wyjaśnień imigranci powiedzieli, że ze Lwowa pod ukraińsko – polską granicę przyjechali taksówką, a następnie pieszo przeszli na stronę polską. Planowali dostać się do Niemiec i tam poszukać pracy.
Decyzją Sąd Rejonowego w Lesku cała rodzina została umieszczona w dniu 1 września w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej.
zdj. Bieszczadzki OSG