Grupa instytucji, w tym Straż Graniczna, gościła w Białymstoku Escapetrucka, czyli de facto escape room na kołach stanowiący główny element kampanii edukacyjnej, służącej podnoszeniu świadomości na temat ryzyka i niebezpieczeństw związanych z handlem ludźmi. Wizyta Escapetrucka była możliwa dzięki współpracy z Ambasadą Królestwa Niderlandów w Polsce, Uniwersytetem Wrocławskim oraz Policją holenderską i polską.
Uczestnicy – głównie uczniowie białostockich szkół ponadpodstawowych, musieli rozwiązać zagadki oparte na relacji dziewczyny z Kolumbii, która na terenie Polski stała się ofiarą przestępstwa handlu ludźmi. Jej historia opowiedziana przy okazji akcji ma budować świadomość u młodych ludzi dotyczącą zagrożenia, jakim na całym świecie jest handel ludźmi.
Wszystkie scenariusze zdarzeń w Escapetrucku zostały stworzone przez funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji na podstawie historii prawdziwych ofiar. To nie wyobraźnia scenarzystów filmowych, lecz doświadczenie prawdziwych ofiar, którym służby udzieliły pomocy, stały się kanwą traumatycznej historii, w które mogli wczuć się uczestnicy tej akcji.
Kampania ma charakter ogólnoeuropejski. Escapetruck wizytował ostatnio Republikę Węgier, a w najbliższych dniach będzie jeszcze na Podlasiu w Mońkach (15 maja), Kolnie (16 maja) i w Sejnach (18 maja). We wszystkich tych miejscowościach, tak jak dotychczas, mieszkańcy odwiedzający to miejsce będą mieli okazję nie tylko wziąć udział w pouczającej grze, lecz również porozmawiać z funkcjonariuszami Straży Granicznej i Policji m.in. na temat zagrożenia przestępstwem handlu ludźmi.
Tylko w zeszłym roku Straż Graniczna doprowadziła do zidentyfikowania i uwolnienia na terenie Polski ponad 50 ofiar handlu ludźmi, głównie obywateli państw Ameryki Południowej wykorzystywanych w Polsce do pracy przymusowej.


