Straż Graniczna Komenda Główna Straży Granicznej Fałszywe dokumenty w Medyce i Budomierzu - Aktualności

Nawigacja

Aktualności

Fałszywe dokumenty w Medyce i Budomierzu

Dawid Siwicki
30.04.2026

Funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli fałszywą kartę pobytu oraz wizę. Od początku roku ujawnili na granicy oraz podczas działań wewnątrz kraju ponad 750 nieprawdziwych dokumentów.

Do odprawy na przejściu granicznym w Medyce 29 kwietnia zgłosiła się obywatelka Ukrainy. Cudzoziemka przekraczała granicę pieszo na kierunku wejściowym. Jednym z dokumentów okazanych do kontroli była austriacka karta pobytu. Mundurowi zauważyli, że jedna z cyfr został przerobiona z trójki na ósemkę. W ten sposób podróżna chciała przedłużyć sobie ważność dokumentu z marca na sierpień. 

Cudzoziemka przyznała się do wykorzystania fałszywego dokumentu i dobrowolnie poddała karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Dodatkowo strażnicy graniczni ustalili, że kobieta już wcześniej miała problemy z polskim prawem. Decyzją sądu została wpisana do bazy jako osoba niepożądana w Polsce. Od strażników granicznych otrzymała decyzję o odmowie wjazdu i wróciła na Ukrainę.

Dzień wcześniej mundurowi z przejścia granicznego w Budomierzu wykryli fałszywą wizę krajową wydaną rzekomo przez władze Norwegii. Wygląd wizy odbiegał od obowiązującego wzoru, brakowało również podstawowych zabezpieczeń. Dokumentem posłużył się podczas kontroli 21-letni obywatel Ukrainy. Jak przyznał, za fałszywkę zapłacił 500 dolarów amerykańskich. 

Mężczyzna został przesłuchany, a w sprawie prowadzone są dalsze czynności. Finalnie do Polski nie wjechał.

Od początku 2026 roku funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli podczas kontroli granicznej oraz działań realizowanych wewnątrz kraju ponad 750 fałszywych dokumentów. 

  • Zatrzymany fałszywy dokument Zatrzymany fałszywy dokument
    Zatrzymany fałszywy dokument
  • Zatrzymany fałszywy dokument Zatrzymany fałszywy dokument
    Zatrzymany fałszywy dokument
do góry