Do odprawy na przejściu granicznym w Budomierzu 26 kwietnia zgłosiła się 27-letnia obywatelka Ukrainy. Cudzoziemka kierowała Mercedesem G500, którym chciała wyjechać z Polski. W trakcie kontroli pojazdu okazało się, że zamontowany w nim silnik pochodzi z auta skradzionego w Czechach. Teraz zatrzymany pojazd o szacunkowej wartości 220 tys. zł czeka ekspertyza.
Mundurowi z Korczowej 20 kwietnia udaremnili wywóz na Ukrainę kradzionych części samochodowych. Zderzak i maskę przewoził w przestrzeni ładunkowej pojazdu obywatel Ukrainy. Jak się okazało elementy pochodziły z samochodu marki Kia skradzionego w tym roku na terenie Wielkiej Brytanii. Wartość zabezpieczonych części wynosi około 11 tys. zł.
Kilka dni wcześniej funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Medyce zatrzymali Mercedesa Sprintera. Autem podróżowała na Ukrainę obywatelka tego kraju. W trakcie kontroli wykryto ingerencję w oznaczenia identyfikacyjne pojazdu. Mundurowi ustalili, że rzeczywiste numery należą do auta skradzionego niespełna rok temu w Wielkiej Brytanii. Pojazd o szacunkowej wartości 110 tys. zł został zatrzymany.
We wszystkich przypadkach kierowcy zostali przesłuchani, a funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności. to efekty kontroli przeprowadzonych w ostatnim czasie przez funkcjonariuszy z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Do odprawy na przejściu granicznym w Budomierzu 26 kwietnia zgłosiła się 27-letnia obywatelka Ukrainy. Cudzoziemka kierowała Mercedesem G500, którym chciała wyjechać z Polski. W trakcie kontroli pojazdu okazało się, że zamontowany w nim silnik pochodzi z auta skradzionego w Czechach. Teraz zatrzymany pojazd o szacunkowej wartości 220 tys. zł czeka ekspertyza.
Mundurowi z Korczowej 20 kwietnia udaremnili wywóz na Ukrainę kradzinych części samochodowych. Zderzak i maskę przewoził w przestrzeni ładunkowej pojazdu obywatel Ukrainy. Jak się okazało elementy pochodziły z samochodu marki Kia skradzionego w tym roku na terenie Wielkiej Brytanii. Wartość zabezpieczonych części wynosi około 11 tys. zł.
Kilka dni wcześniej funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Medyce zatrzymali Mercedesa Sprintera. Autem podróżowała na Ukrainę obywatelka tego kraju. W trakcie kontroli wykryto ingerencję w oznaczenia identyfikacyjne pojazdu. Mundurowi ustalili, że rzeczywiste numery należą do auta skradzionego niespełna rok temu w Wielkiej Brytanii. Pojazd o szacunkowej wartości 110 tys. zł został zatrzymany.
We wszystkich przypadkach kierowcy zostali przesłuchani, a funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności.


