Do zdarzenia doszło 18 stycznia w miejscowości Głogoczów. Funkcjonariusz z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, który jechał na służbę zwrócił uwagę na nietypowy styl jazdy kierowcy. Jego samochód zjeżdżał na lewy pas, jechał tzw. „zygzakiem”, wykonywał gwałtowne manewry i zajeżdżał drogę innym pojazdom. W pewnym momencie auto dwukrotnie odbiło się od barier ochronnych. Okazja do bezpiecznego zatrzymania pojazdu pojawiła się, gdy zatrzymał się na czerwonym świetle. Funkcjonariusz otworzył drzwi samochodu, zgasił silnik i wyjął kluczyki ze stacyjki. Zachowanie i wyczuwalna woń alkoholu wskazywały jasno, że kierowca jest nietrzeźwy. W tym samym czasie, z innego samochodu wysiadła kobieta, która była świadkiem zdarzenia i oświadczyła, że zgłosiła je na numer alarmowy 112.
Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości kierowcy grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.
